Jan T. chce przerwy od więzienia

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

19 marca Jan T. wraz z Iwoną K. i innymi został uznany winnym za ustawianie przetargów podczas organizacji Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku oraz remontu podziemi Rynku Głównego. Zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu urzędnik ma spędzić za kratami 24 miesiące.

9 maja skazany został zatrzymany przez policję na terenie sądu, do którego przyszedł jako uczestnik innej rozprawy. Doprowadzono go do aresztu śledczego przy ul. Montelupich, gdzie został w celu odbycia kary.

Pięć dni temu do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął wniosek o przerwanie odbywania kary. Do tej pory nie został rozpoznany. Nie ma też ustalonego terminu jego rozpoznania, ale z naszych informacji wynika, że nastąpi to w tym tygodniu.

Na jakiej podstawie?

Skazany były urzędnik leczy się kardiologicznie i to jest najprawdopodobniejszą podstawą do złożenia wniosku do sądu. Sędziowie mogą orzec przerwę w wykonywaniu kary w przypadku, kiedy choroba osadzonego zagraża jego życiu lub może spowodować poważne niebezpieczeństwo dla jego zdrowia. Dodatkowo leczenie w warunkach więziennych mogłoby nie przynieść określonych skutków. Wraz z wnioskiem niezbędne są np. zaświadczenia lekarskie.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Mieszkanie

Biurowce i galerie

Korporacje

Praca

Przedsiębiorczość

Start-up