Koniec deweloperskiego eldorado?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Aż 14,2 mld złotych wydali Polacy na zakup nowych mieszkań w siedmiu największych miastach w 2016 roku, co jest najwyższym wynikiem w historii. Rekordowe były też wydatki na zakup nieruchomości za gotówkę. Nic jednak nie trwa wiecznie, oprócz tego, że kończą się środki w programie "Mieszkanie dla Młodych", zbliża się podwyżka stóp procentowych, co może mocno uderzyć w deweloperów. Czy możemy spodziewać się obniżki cen mieszkań?

Ubiegły rok był dla deweloperów niezwykle udany. Biorąc pod uwagę tylko Warszawę, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Gdynię i Łódź, padł finansowy rekord w sprzedaży nowych mieszkań. Według danych Narodowego Banku Polskiego wydano tam 14,2 mld złotych. Wynik ten jest o 27% wyższy niż rok wcześniej. Rekordowa była też liczba nowych inwestycji wprowadzonych na rynek.

Wstępne szacunki pokazują, że rekord padł również w zakupie mieszkań przy finansowaniu za gotówkę. W ostatnim kwartale 2016 roku było to ponad 3,6 mld złotych. Gotówkowe zakupy mieszkań stanowiły w ubiegłym roku 64% wszystkich transakcji. Lokowanie pieniędzy w mieszkaniach nie dziwi, ponieważ na wynajmie można zarobić nawet 4 razy więcej niż na lokacie bankowej.

Początek problemów?

Nic jednak nie trwa wiecznie i wiele wskazuje na to, że dobra passa deweloperów może się niedługo skończyć. Topnieją środki w programie "Mieszkanie dla młodych" i prawdopodobnie niedługo wzrosną też stopy procentowe, co może mocno odbić się na wynikach sprzedaży mieszkań.

Jak szacuje Bartosz Turek, analityk Open Finance, pod koniec 2018 roku popyt na mieszkania może spaść nawet o 20% w porównaniu do 2018 roku. Czy możemy zatem spodziewać się obniżek cen mieszkań? Według Bartosza Turka ewentualne obniżki mogą pojawić się dopiero wtedy, gdy na rynku przez dłuższy czas będzie widoczna nadpodaż mieszkań.

– Deweloperzy mogą zwlekać z obniżaniem cen nawet przez dwa lata. W tym czasie można jednak liczyć na promocje, które uatrakcyjnią ofertę bez ruszania cennikowych stawek za mkw. lokalu np. łatwiejsze negocjacje, tańsze miejsca postojowe, atrakcyjne pakiety wykończeniowe, nagrody czy wycieczki – twierdzi.

Stały popyt

Zdaniem Marcina Kusza z agencji nieruchomości NowodworskiEstates na popyt mieszkaniowy wpływają rządowe programy, jednak głównym kryterium nadal są nienasycone potrzeby mieszkaniowe Polaków czy rosnąca liczba przyjezdnych. Do popytu niedługo można będzie doliczyć też część Polaków wyprowadzających się z Wysp Brytyjskich w obliczu Brexitu.

–  W związku z tym nie spodziewamy się obniżek cen, a jeśli się pojawią, to raczej drobne korekty i to w miejscach najbardziej nasyconych nowymi inwestycjami deweloperskimi. "Mieszkanie dla Młodych" nie wpłynęło do tej pory na obniżkę cen, trudno się więc spodziewać, aby nowe programy miały znacząco zmienić sytuację. Podwyższenie stóp procentowych stwarza dużo większe prawdopodobieństwo zmian cen niż programy typu MdM. Pytanie jednak, jak bardzo musiałyby wzrosnąć, by odciągnąć z rynku nieruchomości inwestorów gotówkowych – zastanawia się Kusz.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Mieszkanie

Biurowce i galerie

Korporacje

Praca

Przedsiębiorczość

Start-up