Wielka wystawa z klocków w jednym z krakowskich fortów

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Firma Cobi chce kupić jeden z krakowskich fortów będących częścią Twierdzy Kraków. Firma chce uruchomić tam stałą Wielką Kolekcję Historyczną składającą się z klocków. Producent ma na oku kilka lokalizacji.

– W związku z rozwojem firmy Cobi pragnę wyrazić chęć zakupu jednego z fortów będących w zarządzie Gminy Miejskiej Kraków na potrzeby umiejscowienia tam stałej wystawy „Wielka Kolekcja Historyczna” prezentującej modele pojazdów historycznych i dioram zbudowanych w całości z produkowanych w 100 proc. w Polsce klocków konstrukcyjnych Cobi, a także umiejscowienia tam Centrum Edukacji Historycznej i Parku Edukacji Historycznej – napisał Robert Podleś, prezes firmy Cobi w liście intencyjnym do prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Prezes sugeruje udzielenie bonifikaty firmie na zakup fortu, „co mogłoby umożliwić otwarcie wystawy historycznej w stosunkowo krótkim czasie ze zdecydowanie większym rozmachem”.

– Planowana działalność oprócz promocji edukacji historycznej ma być w naszych planach ogromną atrakcją turystyczną o zasięgu globalnym – podkreśla Robert Podleś. – Z uwagi na świadomość zabytkowego charakteru krakowskich fortów pragniemy je ożywić, w minimalnym stopniu ingerując w strukturę budynków.

Najlepsze forty zajęte

Artur Machlowski, przedstawiciel Cobi, mówi nam, że najbardziej atrakcyjne lokalizacje dla firmy takie jak fort Kleparz czy fort Luneta Warszawska zostały już zajęte.

– Interesują nas też jednak inne forty. Bardzo wiele zależy od ich stanu. Na uwadze mamy też fort nr 7 „Za rzeką”. To fort w pobliżu jednostki wojskowej na Łobzowie i ten temat jest otwarty, prowadzimy rozmowy – mówi Artur Machlowski.

Koszt fortu krakowskiego może wahać się od kilku do nawet kilkudziesięciu milionów złotych w zależności od stanu budynków. – Cena, jaką przeznaczymy na zakup fortu, będzie zależna od tego, jak duże koszt trzeba będzie ponieść, aby doprowadzić inwestycję do finału i przywrócić strukturę tych obiektów do stanu używalności – wyjaśnia Artur Machlowski.

Należy dodać, że firma Cobi ma już za sobą podobną wystawę. Producent klocków otworzył stałą „Wielką Kolekcję Historyczną” w zabytkowych pomieszczeniach Twierdzy Modlin na powierzchni 1200 mkw., której głównym motywem jest temat „Polska i Polacy w II wojnie światowej”.

Firma dobitnie zaznacza, że jest w 100 proc. polską firmą i polskim producentem wysokiej jakości klocków konstrukcyjnych wytwarzanych w 100 proc. we własnym zakładzie produkcyjnym w Mielcu, gdzie zatrudnia blisko 500 pracowników. Klocki Cobi można znaleźć na wszystkich kontynentach i można je nabyć na 45 najważniejszych rynkach. Największa sprzedaż realizowana jest w Niemczech i Stanach Zjednoczonych.

comments powered by Disqus