News LoveKraków.pl

Mieszkania na wynajem. Jeden sąd powie "tak", drugi sąd powie "nie"

Zdjęcie ilustracyjne fot. pixabay.com

Wyższa stawka podatku od nieruchomości powinna być stosowana w przypadku komercyjnego wynajmu mieszkań – stwierdził sąd I instancji. Wyrok ten jednak nie utrzymał się w mocy.

To rozstrzygnięcie sądowe mogło mieć duże znaczenie dla firm wynajmujących lokale mieszkalne, które zdobywają coraz większą popularność pod Wawelem. Krakowski sąd administracyjny uznał, że nawet mieszkalny charakter lokali nie chroni przed wyższym opodatkowaniem, jeśli działalność ta generuje przychód jako element przedsiębiorstwa. Orzeczenie to zostało jednak skutecznie zaskarżone.

Komercyjny wymiar wynajmu mieszkań

Do jednej ze spółek należy kilka nieruchomości, w tym budynki mieszkalne położone w kilku miejscach w Krakowie, w których prowadzi wynajem mieszkań. Prezydent obliczając podatek od nieruchomości za 2019 rok zastosował wyższą stawkę, tłumacząc, że firma prowadzi w nich działalność gospodarczą. Urząd ustalił, że to jest główne źródło zarobku firmy oraz jest prowadzone w sposób zorganizowany i ciągły.

Uzasadniając decyzję, władze miasta tłumaczyły, że „nawet jeżeli na skutek umowy, najemca zaspokaja swoje potrzeby mieszkaniowe, to najemca nie jest podatnikiem podatku od nieruchomości. Podatnikiem jest spółka jako właściciel budynku, który czerpie profity z tytułu najmu lokali, a nie przeznacza budynku na zaspokajanie potrzeb bytowych chociażby wspólników spółki”.

Urzędnicy stwierdzi też, że zorganizowana działalność wynajmu – nawet przy pustostanach – może być uznana za „zajęcie" budynków na działalność, a gotowość do wynajmu (np. poprzez działania marketingowe czy wyposażenie lokali) ma znaczenie podatkowe.

Skończyło się tym, że prezydent ustalił wysokość podatku od nieruchomości  w kwocie przekraczającej 383 tysięcy złotych. Z takimi wyliczeniami nie zgodziła się firma.

Wyrok

Sprawa trafił do sądu administracyjnego, który przyznał rację miastu. WSA ustalił, że spółka prowadzi działalność gospodarczą polegającą na wynajmie własnych nieruchomości na cele mieszkaniowe, ale przynoszą spółce dochód. WSA potwierdził również, że nawet niewynajęta część nieruchomości może być uznana za zajętą na działalność, jeśli służy realizacji celów gospodarczych.

Z uzasadnienia wyroku wynika, że znaczenie ma funkcja gospodarcza nieruchomości w strukturze firmy. – Istotne przy tym jest, że budynki stanowią element przedsiębiorstwa strony skarżącej i wykorzystywane są do prowadzenia działalności gospodarczej poprzez ich wynajem na cele mieszkaniowe, zaś jako takie muszą zostać uznane za zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej – wyjaśnia sąd.

WSA uznał też, że w przypadku spółek prawa handlowego nie istnieją osobiste cele mieszkaniowe, co oznacza, że  każdy lokal jest narzędziem działalności.

Inne spojrzenie

Mimo że WSA powoływał się na wcześniejsze wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tej konkretnej sprawie to nic nie dało. NSA pod koniec marca uchylił zaskarżony wyrok i decyzje prezydenta oraz SKO, które utrzymywały ją w mocy. Oprócz tego Samorządowe Kolegium Odwoławcze musi zapłacić spółce blisko 25 tys. zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie wyroku nie jest opublikowane. Do sprawy wrócimy.