Czy deweloperom uda się zabudować ul. Piltza? Festiwal „wuzetek”

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Trwają prace nad sporządzeniem planu miejscowego dla obszaru pomiędzy ulicami Kobierzyńska a Piltza. Deweloperzy wnioskują o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla budowy bloków w tym rejonie, zanim plan wejdzie w życie. Radni z kolei próbują przyspieszyć prace nad planem, aby uchronić te tereny przed „niekontrolowaną zabudową”.

– Przystąpienie do sporządzania planu prowokuje zwykle „festiwal wuzetek”, jednak to, co wpłynęło do rady dzielnicy, zdumiewa. Otrzymaliśmy prośbę o opinię w sprawie warunków zabudowy dla siedmiu budynków przy ul. Piltza – poinformował Piotr Rusocki, radny dzielnicy VIII Dębniki.

Projekt WZ, który otrzymali radni, wpłynął od dewelopera KG Group, który na swoim koncie ma już niemal 600 oddanych mieszkań przy ul. Piltza. Deweloper się nie zatrzymuje i po zakończeniu pięciu etapów budowy osiedla, obecnie realizuje dwa kolejne i planuje następne.

Co jest nie tak z nowymi projektami?

KG Group to największy deweloper mieszkaniowy przy ul. Piltza – kilka budynków i kilkaset mieszkań oddanych do użytkowania, VII etap inwestycji znajduje się w budowie. Najnowsze propozycje dewelopera co do budowy kolejnych bloków zaskoczyły jednak radnych. Rada dzielnicy wydała negatywną opinię w sprawie najnowszego projektu dewelopera.

Radny wyjaśnia, że przedstawiony projekt narusza zasadę dobrego sąsiedztwa określoną w ustawie o planowaniu przestrzennym. – Od strony wschodniej oraz południowej inwestycji poprzez radykalnie większą kubaturę planowanych budynków w stosunku do istniejącej zabudowy.

– Dodatkowo istniejąca infrastruktura drogowa nie pozwala na obsłużenie inwestycji w planowanym zakresie. Ulica Piltza aktualnie znajduje się na skraju przepustowości. Jednocześnie uwarunkowania terenowe nie pozwalają na rozbudowę ulicy. Inwestycja tej skali powinna posiadać niezależne połączenie do drogi głównej – wskazuje Piotr Rusocki.

– Mimo że w budżecie planowane jest poszerzenie ulicy Piltza, to nawet po tym nie będzie ona w stanie obsłużyć takich inwestycji, jakie są nam przedstawiane w „wuzetkach” – przekonuje Rusocki. – To nie jest układ drogowy, który będzie w stanie temu podołać.

Poza wnioskiem o wydanie decyzji WZ od KG Group „wuzetek” dotyczących obszaru, nad którym trwa przygotowanie planu „Kobierzyńska – Piltza”, pojawiło się więcej. Jak przekazał nam Piotr Rusocki, m.in. pod ulicą Tymotkową deweloperzy planują wybudować kilka bloków. W tym przypadku mieszkańcy, jak i radni również podnoszą kwestie niewydolności tej ulicy.

Niekontrolowana zabudowa

Działamy, by przyspieszyć prace nad planem zagospodarowania – jest to praktycznie jedyna szansa, by ochronić te tereny przed niekontrolowaną zabudową – komunikuje Piotr Rusocki.

– Mówimy o gruntach, które jeszcze nie są zabudowane i jest szansa, aby je uratować. Nie zablokujemy budowy, ponieważ należy uszanować prawo własności inwestora, który zakupił te grunty. Można zrobić to jednak z odpowiednim współczynnikiem metrażu, zabudowy i terenów zielonych – mówi radny.

Spoglądając na mapę, dostrzeżemy, że obszar objęty planem od strony ul. Kobierzyńskiej i Babińskiego jest w dużej części zagospodarowany przez zabudowę jednorodzinną. Deweloper planuje jednak w sąsiedztwie tych domów postawić tak jak dotychczas sześciokondygnacyjne bloki.

– Z jednej strony tak wysokie bloki, z drugiej domy jednorodzinne. Inwestor oczywiście będzie zabiegał do sześciu kondygnacji, ale pytanie, czy miasto nie powinno się tym zająć i wypośrodkować, obniżyć zabudowę w sąsiedztwie jednorodzinnej zabudowy – dodaje Piotr Rusocki.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Dębniki
comments powered by Disqus