To był „czarny” kwartał dla deweloperów

fot. przykładowe fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Z podsumowania trzeciego kwartału u krakowskich deweloperów wynika, że rynek pierwotny, jak i wtórny niemalże się zatrzymał. Na co trzeciej inwestycji nie sprzedano ani jednego lokalu. Krótkoterminową korzyścią jest stabilizacja cen mieszkań – wyjaśnia analityk rynku nieruchomości Piotr Krochmal.

Aktualnie na terenie Krakowa jest w budowie ponad 100 inwestycji oferujących blisko 6 tys. mieszkań. Średnie ceny na rynku nieruchomości ustabilizowały się i od kwietnia stoją na podobnym poziomie według danych Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości. W drugim, jak i trzecim kwartale tego roku przeciętna cena nowego mieszkania wynosiła 12 200 zł, mieszkania używanego – 11 200 zł.

średnie ceny mieszkań w Krakowie/Instytut Analiz MRN
średnie ceny mieszkań w Krakowie/Instytut Analiz MRN

– Po podsumowaniu trzeciego kwartału okazuje się, że krakowski rynek jest w stanie hibernacji. Dotyczy to rynków pierwotnego i wtórnego, z tym że na tym drugim nie doszło do aż tak gwałtownego załamania sprzedaży (tylko 25 proc. rok do roku). Świadczyć to może o wyborze przez nabywców tańszych mieszkań. Część osób chyba rozumie, że nie wrócimy już do niższych cen. Gdy tylko kryzys przeminie, ceny znów poszybują w górę – mówi Piotr Krochmal z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości.

Deweloperzy rezygnują z inwestycji

Mieszkania się nie sprzedają tak, jak by chcieli tego deweloperzy. W związku z tym inwestycje są wstrzymywane w oczekiwaniu na poprawę koniunktury. Przykładem tego może być Lokum Deweloper, który od stycznia do września sprzedał 280 mieszkań, z czego 103 to lokale w trzecim kwartale (to spadek o blisko 30 proc. rok do roku).

– Trzeci kwartał 2022 roku pozostawał pod wpływem regresu i pogorszenia koniunktury sprzedażowej. Zdolność kredytowa wielu naszych klientów spadła o 60% i więcej. Skłoniło nas to do rezygnacji z uruchomienia dwóch dużych projektów – jednego w Krakowie, jednego we Wrocławiu. W tym roku rozpoczęliśmy realizację zaledwie 130 mieszkań względem 930 w zeszłym roku, w skutek czego nasza oferta będzie z każdym miesiącem szczuplejsza – powiedział dyrektor sprzedaży dewelopera Michał Witkowski.

– Za sobą mamy naprawdę „czarny” kwartał na rynku deweloperskim. Sprzedaje się tyle, co po pierwszym ataku pandemii, gdy zamknięto nas wszystkich w domach. Proszę sobie wyobrazić, że na co trzeciej inwestycji nie sprzedano ani jednego lokalu… – dodaje Piotr Krochmal.

Utrzymanie stóp procentowych a rynek mieszkaniowy

W czwartek, 10 listopada Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie 6,75 proc. Mimo że stopy od dwóch miesięcy stoją w miejscu, to wskaźnik WIBOR nieustannie rósł i wynosi obecnie ok. 7,6-7,8 proc. To właśnie WIBOR jest dziś ważniejszy na rynku mieszkaniowy.

– Obecne stawki WIBOR stanowią barierę, jakiej od dawna nie obserwowaliśmy na rynku mieszkaniowym. Oznacza to, że zarówno Ci, którzy kredyt już mają, muszą liczyć się z wysoką ratą, a dla tych, którzy dopiero mieli w planach zakup mieszkania, dostępność kredytów jest znikoma. Oprócz WIBOR-u bardzo duże znaczenie ma sposób wyliczania zdolności kredytowej. Niestety, zgodnie z ostatnim oświadczeniem KNF najprawdopodobniej w tym zakresie niewiele się zmieni. Dla rynku mieszkaniowego oznacza to wyraźne spowolnienie i bardzo trudny 2023 rok. Zakupy będą dokonywane głównie przez nabywców posiadających gotówkę. Jednak ci mogą oczekiwać korekty cen w nadchodzących kwartałach – komentuje Aleksandra Gawrońska, analityk rynku mieszkaniowego z firmy JLL.

comments powered by Disqus