2 lata pracy zdalnej. Czas wracać do biura?

fot. pexels.com

Niektóre firmy już przed marcem 2020 roku oferowały możliwość pracy zdalnej, choć nie w takim stopniu, jak po tej dacie. Korporacje nie chcą zmuszać swoich pracowników do przyjścia do biura, lecz uważają to za konieczność np. w sprawie pracy kreatywnej.

28 marca ściągnęliśmy maseczki w zamkniętych pomieszczeniach, co możemy uznać za symboliczny moment wygaszania epidemii Covid-19. Po dwóch latach znoszone są kolejne obostrzenia i restrykcje, a my wracamy do pracy w szklanych wieżowcach.

– Zrozumieliśmy, że nieważne, jak długo potrwa pandemia, nie ma powrotu do starego modelu pracy i sytuacji sprzed pandemii – mówią nam przedstawiciele centrum technologicznego Grand Parade w Krakowie.

W momencie wybuchu pandemii część firm zamknęła swoje biura na cztery spusty, inni dalej pracowali w biurach w ograniczonym zespole lub odwiedzali je wyłącznie wtedy, gdy było to niezbędne. Dzisiaj firmy mają zupełną swobodę i mogą wracać do biur – dlaczego tego nie robią? Odpowiedzią są przede wszystkim pracownicy, którzy przyzwyczaili się do pracy w domu i nie chcą wracać, a przynajmniej nie w pełnym wymiarze godzin.

Każdy decyduje o sobie

Firmy stosują obecnie różne modele pracy, choć najczęstszym z nich jest praca hybrydowa i elastyczna. W Grand Parade obowiązuje zasada spędzania przynajmniej 20% czasu pracy w biurze firmy.

– Uzgodniliśmy pewien kompromis z pracownikami. Oczekiwanie firmy jest takie, żeby każdy pracownik spędzał 20% czasu w biurze i niekoniecznie musi to być 1 dzień w tygodniu, można to sobie rozłożyć w dłuższej skali – mówi Daria Plona, head of people w Grand Parade.

Grand Parade skupia się też na elastyczności. – Odeszliśmy od pracy w modelu „9-17”. Zaakceptowaliśmy to, że nasi pracownicy potrzebują w trakcie dnia załatwić ważne sprawy – pójść do lekarza czy odebrać dziecko ze szkoły. W związku z tym postanowiliśmy wszystkie wewnętrzne regulacje w firmie dostosować tak, by pracownikom dać jak najwięcej elastyczności – dodaje Daria Plona.

Wyjątkową firmą pod względem modelu pracy jest również centrum Cisco w Krakowie. Jak informowaliśmy już w październiku ubiegłego roku, w Cisco obowiązuje w pełni praca hybrydowa i to pracownicy w ramach zespołów decydują, czy pracują z domu czy z biura i w jakiej częstotliwości.

– Cisco zdecydowało się zacząć eksperyment na skalę globalną, który polega na tym, że każdy z pracowników firmy ma wybór, jak często będzie pracować z domu czy biura – powiedziała Jolanta Nowak, liderka ds. HR w Cisco Kraków.

Całkowita zmiana w biurach

Centrum usług wspólnych PepsiCo w Krakowie przygotowuje się na powiększenie biura, do czego dojdzie jeszcze w tym roku. Obecnie firma pracuje w modelu hybrydowym. Co ich czeka za rok?

– Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Chcemy, żeby model pracy był podyktowany głównie potrzebami naszych pracowników i liderów, zamiast określoną liczbą dni, którą każdy pracownik musi spędzić w biurze – mówi Paweł Mleczko, dyrektor centrum PepsiCo GBS Kraków. – Na pewno będziemy stosowali model hybrydowy, a zatem część naszych pracowników będzie pracowała zdalnie. Funkcja biura nie zanika, dalej będzie ono pełniło ważną rolę, jeśli chodzi o integrację zespołów, pracę kreatywną czy budowanie przynależności do firmy.

Same powierzchnie biurowe też przechodzą zmiany. – Przestrzeń, którą projektujemy w nowym biurze, ma niewiele wspólnego z pojedynczym biurkiem czy takim typowym miejscem, w którym spędzamy osiem godzin pracy – wyjaśnia Michał Szczocarz, kierujący marką pracodawcy PepsiCo. Chodzi m.in. o dostępność różnorodnych przestrzeni w biurze – pokoju ciszy, sal do pracy zespołowej czy kreatywnej.

Lepiej pracuje mi się...

  • 15,9% (166)
  • 60,7% (633)
  • 23,4% (244)