Co będzie się działo na rynku biurowym w 2021 roku?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Praca zdalna do połowy 2021 roku, rearanżacja biur, mniej stanowisk pracy, ale za to więcej przestrzeni dla pracownika – przewidują analitycy rynku biurowego w Krakowie.
Wykonywanie pracy z dala od biura stało się nieodłącznym elementem naszej codzienności w 2020 roku, co niezwykle wpłynęło na rozwój rynku biurowego i spowodowało, że biura w dużej mierze opustoszały. Pozostanie tak zapewne jeszcze przez kilka miesięcy, choć eksperci twierdzą, że model pracy hybrydowej, wykonywanej zarówno stacjonarnie, jak i z domu, będzie nam towarzyszył o wiele dłużej.

– Wiele firm, zwłaszcza międzynarodowych korporacji, zadeklarowało pracę zdalną do marca lub nawet połowy przyszłego roku – mówi Agnieszka Kuehn, ekspertka od krakowskiego rynku biurowego firmy Savills. – Trudno wyobrazić sobie pracę z biura w pełnym wymiarze godzin przez rodzica, którego dzieci uczą się w domu, bo szkoły są zamknięte. Firmy poniekąd zostały zmuszone do większej elastyczności i w niektórych przypadkach zmiana ta wyszła na dobre. Dla rynku biurowego jest to na pewno czas zmian i transformacji.

– Najpewniej praca hybrydowa z nami pozostanie, przy czym w zależności od sektora będzie to model mniej lub bardziej hybrydowy. Firmy będą coraz aktywniej ulepszać środowisko, w którym pracują i zmieniać nawyki związane z poprzednim modelem pracy – dodaje Rafał Oprocha, szef krakowskiego zespołu firmy doradczej CBRE.

Dobre i złe wieści dla pracowników

Analitycy prognozują, że w najbliższych latach możemy dostrzec niewielką redukcję etatów w liczbie stanowisk pracy w biurowcach, przy czym ma zostać zwiększona przestrzeń przypadająca na pojedynczego pracownika. – Spodziewamy się, że biura będą rozgęszczane, czyli na jednego pracownika będzie przypadać więcej powierzchni biurowej. Jednakże jak ten proces będzie docelowo wyglądał, przekonamy się dopiero po opanowaniu pandemii – przyznaje Dorota Gruchała, dyrektor biura JLL w Krakowie.

– Wiele firm już teraz uruchamia zaawansowane analizy dotyczące środowiska pracy w swoim biurze oraz zarządzania zmianą, która nadchodzi wielkimi krokami. W efekcie biura będą dużo lepiej dopasowane do indywidualnych wymagań użytkowników, bezpieczniejsze i wydajniejsze. Stanie się to dzięki wielu zaawansowanym narzędziom i aplikacjom wspomagającym pracowników i budynki – wyjaśnia Rafał Oprocha.

W biurach może wiele się zmienić pod względem środowiska pracy, tzn. układu pomieszczeń, stanowisk pracy, czy liczebności pracowników w budynkach. W efekcie pracowników może być zatrudnionych mniej, ale powinno to przełożyć się na większy komfort pracy.

– Firmy muszą zdecydować, jak ich biura będą wyglądały w 2021 roku. Jak duże biuro będzie potrzebne? Jak zachować dystans społeczny? Ile stałych miejsc pracy, a ile tzw. hot desków zapewnić w biurze? Jak wiele zapewnić przestrzeni do współpracy – sal konferencyjnych, stref relaksacyjnych itp.? Odpowiedzią na te pytania będzie rearanżacja biur. Z tego też powodu wiele firm będzie jeszcze przez kilka miesięcy utrzymywało pracę z domu, tak aby pracownicy wracali do biur przystosowanych do hybrydowego modelu pracy – tłumaczy Aleksandra Markiewicz z biura Knight Frank.

Biura nadal są niezbędne

Przejście pracowników biurowych na pracę zdalną w marcu spowodowało, że sporo biurowców w mieście opustoszało. Nie oznacza to jednak, że biura te nie są wynajęte, lecz nieużytkowane. Większość umów najmu, szczególnie w nowych budynkach, jest podpisywana na okres minimum pięciu lat, dlatego wskaźnik pustostanów zachowuje względnie stabilny poziom.

– Same biura będą na pewno potrzebne, to nie ulega wątpliwości, zmieni się jednak ich funkcja. Siedziby firm będą traktowane jako miejsca spotkań, burzy mózgów, pracy zespołowej oraz integracji zespołów. Przedłużająca się pandemia pokazała, że o ile dobrze radzimy sobie z pracą z domu w trakcie zadań, które nie wymagają angażowania innych osób, to już w momencie pracy zespołowej, czy zwykłej rozmowy z kolegą z pracy, tęsknimy za normalnymi interakcjami – mówi Dorota Gruchała z biura JLL.

Kiedy powrót do normalności?

Praca zdalna zainicjowana w większym wymiarze niż kiedykolwiek przed epidemią zweryfikowała zapotrzebowanie na powierzchnię biurową i skłoniła najemców do optymalizacji kosztów, związanych głównie z niewykorzystanymi zasobami biurowymi. W konsekwencji firmy najczęściej w 2020 roku decydowały się na podnajem niewykorzystanej powierzchni biurowej i renegocjacje umów. Tylko giganci i firmy, które nie ucierpiały zanadto w wyniku epidemii, mogły sobie pozwolić na dalszą ekspansję.

Eksperci oczekują, że sytuacja na rynku biur może poprawić się już w drugiej połowie 2021 roku oraz w następnych latach. – Mam nadzieję, że w przyszłym roku dynamika rozwoju rynku sprzed pandemii zacznie powracać. Dla najemców, którzy wstrzymali procesy relokacji czy ekspansji swoich biur, będzie to dobry okres na ich wznowienie, ponieważ możliwości wynajmu biur na atrakcyjnych warunkach i w świetnej lokalizacji są w Krakowie duże – mówi Agnieszka Kuehn, ekspertka firmy Savills.

– Słowo klucz na nadchodzący rok dla rynku nieruchomości biurowych to elastyczność i wynikające z niej rozwiązania hybrydowe łączące pracę zdalną i stacjonarną oraz najem tradycyjnej powierzchni biurowej i powierzchni typu flex w coworkach i biurach serwisowanych – podsumowuje ekspertka. 

comments powered by Disqus