Dolne Młyny. „Budujemy coś, czego w Polsce jeszcze nie było” [Rozmowa]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W najbliższych tygodniach rozpoczną się pierwsze poważne prace budowlane na terenie po dawnej fabryce cygar przy ul. Dolnych Młynów. Powstaną mieszkania, hotel oraz hala gastronomiczna. Deweloper planuje też przebudowę ulicy oraz połącznie parku im. Wisławy Szymborskiej z inwestycją.

Łukasz Jeżak, LoveKraków.pl: Na jakim etapie jesteście?

Dawid Sporysz, dyrektor zarządzający Noho Investment: Teren Dolnych Młynów został przygotowany do rozpoczęcia właściwych prac budowlanych. Zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oczyściliśmy obiekty zabytkowe ze współczesnych instalacji i przywróciliśmy je do ich pierwotnego stanu. To dla nas punkt wyjścia do planowej przebudowy, która na każdym etapie będzie odbywać się z dbałością o ten zabytkowy obiekt. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy powinny rozpocząć się prace związane z budową garażu podziemnego. Wybraliśmy już wykonawcę, który zajmie się wykonaniem zabezpieczenia wykopu.

W ubiegłym roku wycięliście szereg topoli od strony ul. Czarnowiejskiej. Kiedy ruszą nowe nasadzenia?

Mamy już zamówione 7-8 metrowe drzewa, które znajda się tutaj w ramach nasadzeń zastępczych. Pochodzą one ze sprawdzonej szkółki w Ustroniu, z którą współpracujemy i która daje gwarancję roślin odpowiedniej jakości. Docelowo nowych drzew będzie dużo więcej niż wcześniej, bo chcemy stworzyć w tym miejscu ogólnodostępny skwer, który będzie naturalnym przedłużeniem powstającego naprzeciwko parku im. Wisławy Szymborskiej.

W uzgodnieniu z konserwatorem wskazaliśmy topole, które trzeba było wyciąć. Chcę podkreślić, że drzewa te nie kolidowały z naszą inwestycją, ale po prostu zagrażały bezpieczeństwu ludzi. Potwierdziły to jednoznacznie badania przeprowadzone przez dendrologów tomografem komputerowym. Wykazały one wypróchnienia wewnątrz pni, czyli okazało się, że są puste w środku. Wkrótce zastąpimy je nowymi drzewami.

Jak to jest w końcu z tą glebą na tym terenie? Jest ciężko zanieczyszczona czy nie?

Badania wykazały, że na terenie inwestycji występują zanieczyszczenia typowe dla ziemi w centrach miast, pochodzące choćby z ruchu samochodowego i smogu. Obecnie, zgodnie z decyzjami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, wykonujmy remediację gleby. Proces ten odbywa się pod nadzorem specjalistów z AGH.

Po sąsiedzku powstaje park im. Wisławy Szymborskiej. Jak planujecie to wykorzystać?

W sposób naturalny chcemy połączyć ten park z zielenią naszego kompleksu. Osoby odwiedzające park będą mogły przyjść na Dolne Młyny na obiad czy na kawę a wychodząc z Dolnych Młynów, przejdą przez park w kierunku Rynku Głównego. Częścią tego planu jest przebudowa ulicy Dolnych Młynów, włącznie z fragmentem od ul. Michałowskiego do ul. Rajskiej, tak by był to odcinek jednokierunkowy z dominującym ruchem pieszym i uspokojonym ruchem samochodowym.

Projekt „zielonej” ulicy Krupniczej chyba też wam sprzyja.

Tak. Bardzo cieszymy się z takich inicjatyw, bo tak jak wszystkim mieszkańcom, nam też zależy na zielonym Krakowie. Park im. Szymborskiej, „zielona” Krupnicza oraz posadzona przez nas nowa zieleń wzdłuż Dolnych Młynów i na terenie naszej inwestycji – to wszystko sprawi, że ten kwartał miasta mocno się zazieleni i zmieni swój charakter. To jest wspaniały przykład, jak mogą ze sobą współgrać inicjatywy miejskie i prywatnych inwestorów.

Przejdźmy do sedna. Co znajdziemy na Dolnych Młynach – mieszkania, restauracje, hotele?

Dokładnie tak. Będzie to miejsce w duchu mixed-use, czyli integrujące wiele funkcji, tak by w maksymalny sposób wykorzystać zalety terenu i stworzyć obiekt spójny przestrzennie i unikatowy architektonicznie. Budujemy coś wyjątkowego i wprowadzamy na rynek nową jakość – taką, której do tej pory nie było ani na mapie Krakowa, ani na mapie Polski.

W Dolnych Młynach pojawią się apartamenty [w ofercie dewelopera naliczyliśmy ponad 250 mieszkań – red.], budynek hotelu, a na poziomie parterów kilkanaście restauracji o różnym charakterze. Miejsce ma być jedyne w swoim rodzaju – przyjazne, różnorodne, otwarte dla mieszkańców miasta a jednocześnie piękne i wygodne do życia. To ambitny projekt rewitalizacji obiektu poprzemysłowego, który przywróci Dolne Młyny Krakowowi. Chcemy, żeby miasto było z niego dumne, tak jak my.

Mamy już dwie takie hale gastronomiczne w mieście – Hala Forum i Hala Lipowa.

Jak wspomnieliśmy powyżej, tworzymy koncept, którego nie da się porównać do tych istniejących w Krakowie, jak i w Polsce. Inspirujemy się projektami z różnych miast w Europie i dobieramy takich najemców, dzięki którym nasza przestrzeń gastronomiczna będzie magnesem nie tylko dla mieszkańców Krakowa, ale też mieszkańców z innych stron kraju. Każdy znajdzie tam coś dla siebie – stawiamy na autentyczne różnorodne koncepty, na których Kraków skorzysta kulinarnie. Zapraszamy do współpracy krakowskich restauratorów, lokalnych przedsiębiorców i sprawdzone już w Polsce koncepty gastronomicznie.

Powstanie tu obiekt z segmentu PRS?

Nie, w tym miejscu nie planujemy takich apartamentów.

Kiedy inwestycja będzie gotowa?

Zakończenie inwestycji planujemy na koniec 2025 roku.

Co z innymi waszymi inwestycjami w mieście?

Poza Dolnymi Młynami jesteśmy zaangażowani w kilka innych projektów w Krakowie, na część mamy wydane pozwolenia budowlane, część jest jeszcze procedowana. Jednym z nich są Młyny Mogilska, gdzie również obok realizacji nowych budynków rewitalizujemy zabytkowy zespół Młyna Wieczysta.

Sprzedaż mieszkań spada. Nie obawiacie się, że trudna sytuacja na rynku może dotknąć również was?

To nie jest łatwy czas dla deweloperów, biorąc pod uwagę rosnące koszty realizacji inwestycji, materiałów budowlanych czy kosztów energii. Jednakże segment nieruchomości premium jest odporny na ten kryzys. Jesteśmy spokojni, co widzimy po przedsprzedaży naszych mieszkań na poziomie niemal 40 proc.

Krakowianie są zainteresowani waszymi inwestycjami?

Mieszkańcy Krakowa i Małopolski dominują wśród naszych klientów, ale mamy również klientów z innych stron Polski, jak i z Europy.

Jesteście na rynku dopiero od dwóch lat, żadna inwestycja nie jest jeszcze gotowa, a ekspansja trwa.

Poza Krakowem jesteśmy również obecni w Katowicach, we Wrocławiu i za chwilę w Warszawie. Prowadzimy także analizy gruntów inwestycyjnych za granicą, m.in. w Wiedniu i Berlinie. Wiemy, że na europejskim rynku nieruchomości premium to pożądany produkt.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus